pauleen blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2005

dwa marzenia przybyły
i pytania cztery

humor wrócił
choć huśtawki nie ustępują

mam kogoś kto jest tylko mój

bo w miejscu gdzie zatrzymuje się czas
ginie kształt
giną wspomnienia

znalazłam coś

będę sie bawić w fotografa
moje spełnienie

Słońce świeci mi po oczach…

A po policzku spływają krople deszczu… [?]

Pokój nocą jasny… Burza…
Uczuć i myśli… Niefortunnie ulokowanych uczuć…

Chyba

Chwilowo nadzieja zmieniła lokatora…

Szczęscie któremu uśmiech porwano…’

Zamknięta jestem w dystansie
i myślach nieswoich…

Coś trzeba z tym zrobić

Ale narazie do książek uciekam…

Jesieni mi brak…*

…I tylko takie jedno niespełnione marzenie…

fotograf-03.jpg

A te drugie…
Ulotne…

‚…I have nothink to say…’

Ahhh..
Chciałabym już jesień…*

Malkontent [?]

Wszystko przyodziało szarą barwę
i choć
lubię ten kolor…
[ugh]

Z małej chmury duży deszcz…?
a może odwrotnie…?

‚…Tak się nagle zachmurzyło…’

Sen… Na jawie…
A jawa nie ze snu…

Codziennie wieczorem tą samą trasą wydeptuje chodniki…

‚…iśc ciągle iść…’

No idę idę, chociaż ostatnio za często sie zatrzymuję…
Czas staje w miejscu…
Wszystko zaczyna wirować…

Limit odpowiedzi się skończył…
A czas nie ustępuje…

‚…Wiem wiem nie tak miał wyglądać nasz świat…’

Za często zmieniam szatę…?


  • RSS