pauleen blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2007

sama nie wiem
czego bardziej się boję.

początku
końca [?]

i wciąż za mała by dotknąć nieba.

kochać i być kochanym to tak jakby z obu stron grzało nas słońce.

gdy czekam na coś
szczęśliwa bywam.

ale
nie tym razem
bo

nie sądziłam, że bać się będę
własnych uczuć. marzeń.
których wyrazić nie mogę
nie chcę [?]

ale
[znalazłam..]
i od teraz wierzyć będę.

/3./

Brak komentarzy

schować się na czas bliżej nieokreślony
siebie odnaleźć.

nie oszukiwać wciąż
[pusto. aż głucho]

być niczym
independent.

naprawić
wrócić
na nowo spróbować.

moje. ja. mnie. mojej & siebie.

egoistką jestem dzisiaj.
naiwną na co dzień.

bez różnicy.

jeden wieczór
wystarczył
[jednak]
by zagubić się.

wszystko do góry nogami odwrócić.
w niepamięć.
stracić.
zaprzepaścić.

wariacje
g ł u p o t y.

Boże Ty to widzisz i nie grzmisz..?!

od czasu do czasu
zagubić bym się chciała
we własnej klarowności
umysłu
myśli
uczuć.

bo to wszystko za oczywiste jest.

zabłądziłabym gdzieś
z dala od M.
znalazła przyczynę.

i choć tyle naraz

nie powiem już nic.
żeby nie zapeszyć
odstraszyć
oszukać

a teraz na siebie pomysłu szukam.

bo bałaganu narobiłam
choć z dobrych intencji
charakterystycznie dla P..

i niby do czasu aż nie runie jego domek z kart..

a każda chwila miała być tą pierwszą
- nie wiedzieć czemu
zakończyłam.
[zrozum kobietę..]

i tylko ambicje zostały
i lakoniczne ‚nie wciąż.

tydzień czarów.
zdecydowanie ;-)

!

Brak komentarzy

ponoć nieszczęścia chodzą parami.

nic mnie już nie zaskoczy.

nie będzie
kolorować
analizować
i marudzić

ot tak.

chciałaby znów jak z bajki być

` przecież tyle naraz miała.świat uśmiechał sie co dnia.

zgubiła za sobą
bzdury
sarkazm
i lakoniczne ‚nie’

pretensji
pytań
żalu
brak.

nie wie tylko czego spodziewać się..
M. bywa nieobliczalny.

kieszenie pełne majowego słońca
spacery z psem.
babskie wieczory.


  • RSS