nie wiedziałam, że to jest aż tak słodkie, że uzależni, wciąż będzie mało.
cicho wciąż. te same dni, te same sny.
jestem zmęczona przyswajaniem wiedzy i wstawaniem o 4 rano.
chcę znów zaczytywać się w książkach; spacerować godzinami, pojeździć tramwajem po Poznaniu w tą i spowrotem; 
albo pójść do kina; albo w trawie poleżeć,
zapomnieć się. choć na jeden dzień. przecież zasłużyłam na jeden, prawda?
tylko wiosnę chcę. i weekend, kiedy to zapominam się pomimo braku kina, tramwaju i książek.